"Tomasz. S., znany aktor telewizyjny, zderzył się swoim seatem z innym autem i uciekł z miejsca wypadku. Po udany pościgu wyjaśniło się dlaczego - mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu."
Że jego brat Rysiek to bym uwierzył, ale sam dr L. - Nie ma w tym kraju już żadnej świętości!
Ech ci doktorzy......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz